poniedziałek, 15 grudnia 2014

Pierniczki Lawendowe
Pierniczki de Lavanda


No chyba nie myśleliście, że poprzestałam na tamtych pierniczkach. Piekarnik się nie zamyka. A ja jestem chora. Nie dałam już rady leżeć tyle czasu w łóżku...

No habréis pensado que había acabado miaventura con pierniczki con aquellos últimos, ¿eh? El horno no se cierra en esta casa... Y yo estoy malita. No podía soportar tanto tiempo en la cama...

* Pierniczki son unas galletas navideñas típicas de Polonia, pero en mi casa aparecen cuando me da la gana :D.

niedziela, 30 listopada 2014

Pierniczkowanie


Jutro egzamin, to znaczy, że musiałam coś wepchnąć do piekarnika...

wtorek, 25 listopada 2014

Rogaliki dyniowe

Pamiętacie Wieniec dyniowy? Wczoraj w nocy po raz pierwszy zawinęłam rogaliki z tego samego ciasta. Podczas rolowania pomarańczowych pyszności niemiałam pojęcia, jak to zrobić. Każdy wyszedł z innej parafii, ale za to tak samo znaczny. Jedne po prostu z cynamonem, a inne z obłędnym dżemem z brzoskwini i wanilii. Wszystkie z cukrową posypką.


Polecam!




UWAGA: Rogaliki są mniejsze od wieńca. Polecam piec krócej.

piątek, 21 listopada 2014

Chlebofocaccia

Pyszna! Świeża i "tostwana" :)


Żródło: Kwestia Smaku z moimi zmianami ( - parmezan, - tomatera, + oliwa do ciasta, + więcej pomidorków, + kapary, + czarne oliwki, + mąka integralna chlebowa + mąka pszenna)




niedziela, 16 listopada 2014

Spiced bubble bread z niespodzianką


Do zdjęcia nie dotrzymał się cały bąbelkowiec...Jedno z ciekawszych ciast, jakie robiłam. Dobre, ale nic nie pobije wieńca dyniowego, czy strucli z orzechami... dlatego też moje bąbelki kryją w s obie mniejsze kuleczki z mielonych orzechów zmieszanych z ekstraktem waniliowym na bazie białego rumu :) i to właśnie jest moja niespodzianka!
Mój chlebek ma taki dziwny kształt od spodu, dlatego, że piekłam go w formie do brioche :).


Inspiracja: Moje wypieki, pomysł na orzechową niespodziankę - własny - efekt półgodzinnych rozmyślań nad tym, co innego niż marmolada mogłabym tam wcisnąć.

wtorek, 11 listopada 2014

Lemon Rosemary Bread

LEMON


ROSEMARY


BREAD



Inspiracja:
KUCHARNIA



______________________________________________

Ingrediencje:

1/2 szklanki mleka
2 i 1/2 łyżki masła
1 łyżka miodu
1 łyżka brązowego cukru
1 łyżeczki drobno posiekanego rozmarynu
skórka starta pół cytryny cytryny
1 jajko, roztrzepane
2 łyżki ciepłej wody
1 i 1/8 łyżeczki drożdży instant (lub 10 g świeżych - ale trzeba zrobić rozczyn)
1/2 łyżeczki soli
1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
garść żurawiny
2 szklanki mąki

Czary:


Drożdże wymieszać z dwoma łyżkami ciepłej wody i odstawić na 15 (do spienienia).
W rondelku podgrzać mleko z masłem, miodem, rozmarynem i skórką cytrynową (do rozpuszczenia). Przelać do miski, odstawić na chwilę i wbić jajko. Spienione drożdże wlać do mlecznej mieszanki, dodać sól, orzechy i rodzynki.
Energicznie wmieszać mąkę, dodając ją partiami. Następnie wyrabiać ciasto przez kilka minut, dopóki nie stanie się gładkie. Umieścić w misce nasmarowanej olejem i odstawić na półtorej godziny do podwojenia objętości.
W tym czasie wyłożyć formę papierem do pieczenia, po czym wysmarować papier masłem. Ponownie wyrobić ciasto i umieścić w formie. Ponownie odstawić do wyrośnięcia (1h). Po wyrośnięciu, ciasto posmarować jajkiem rozbełtany z łyżką mleka i posypać cukrem. Piec w 180 stopniach przez 40 minut. Studzić na kratce.

niedziela, 2 listopada 2014

Gnocchi dyniowe z masłem szałwiowo-rozmarynowym


Najfajniejsze kluski jakie w życiu jadłam :)!
Delikatne i smakowite, spłaszczone przyjemności :).

_____________________________

Ingrediencje:

100g ugotowanego ziemniaka
100g puree z dyni (uwaga: ważne jest,żeby pozbyć się z niego jak najwięcej wody)
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
30-40 g mąki pszennej
pół jajka (roztrzepanego)
1 łyżka sera feta
sól
pieprz

Czary:

Przygotować purée z ugotowanego ziemniaka i wymieszać je z gotowym purée z dyni (ważne jest to, by dyniowa masa nie była wodnista, im bardziej sucha będzie, tym lepiej - bo dodamy wtedy mniej mąki do ciasta - im mniej mąki - tym delikatniejsze kluseczki). Następnie purée dyniowo-ziemniaczane mieszamy z serem feta. Do ziemniaczano-dyniowej-serowej masy wlewamy pół jajka, mieszamy, wsypujemy przesiane mąki, doprawiamy solą i pieprzem i zagniatamy szybko ciasto.
Wykładamy je na podsypany mąką blat, wałkujemy do utrzymania ciasta o grubości 1,5 cm. Wykrawamy małe kółeczka. Mnie brakło cierpliwości, więc odrywałam kawałki ciasta i (w "obmączonych" dłoniach) kulkowałam kulki, które potem lekko spłaszczałam.
Gnocchi wrzucamy na osolony wrzątek i gotujemy do kilku sekund po wypłynięciu. Podajemy polane ziołowym masełkiem - u mnie szałwiowo-rozmarynowo-czosnkowe (zioła mogą być suszone, ja mam takie z hiszpańskiej łąki:)).

Jak zrobiłam masełko ziołowe?

ok. 10 listków szałwii
kilka listków rozmarynku
ząbek czosnku
1,5 łyżeczki masła
1 łyżeczka oliwy z oliwek

Olej rozgrzać na patelni z masłem. Wrzucić szałwię , tymianek i czosnek. Podgrzewać tak to momentu, kiedy masełko będzie mocno pachniało ziołami. Przyznam szczerze, że do tej porcji wyszło masełka dużo za dużo, ale podaję taką ilość, żeby zachować proporcje. Możecie zmniejszyć, lub w ogóle pozmieniać proporcje, wg waszego uznania :).

To, co najbardziej urzekło mnie w tym daniu, to delikatność kluseczek i aromat szałwii. Połączenie daje bajeczny wynik :).
Kwestia Smaku