czwartek, 11 lipca 2013

Drożdżowe bułeczki z żurawiną
Bollos con arándanos rojos


Ukochane bułeczki drożdżowe :).
Idealne na śniadanie. Do herbaty, do mleka, do kawy! Pieczone przeze mnie wiele razy, zawsze się udają!
_________________________

Mis preferidos bollos. Perfectos para el desayuno. ¡Con té, con leche, con café!Los he hecho yavarias veces. ¡Siempre salen ricos!


Tym razem z żurawiną.
Podawane z serkiem wiejskim i czereśniową marmoladą, która swoim smakiem i kolorem doprowadza mnie do błogiego szaleństwa!!!
_________________________

Esta vez, con los arándanos rojos.
Servidos con queso blanco tipo cottage cheese (de puede comprar en LIDL), y con la mermelada de cereza, que me vuleve loca por su sabor y el color que tiene.


_________________________________


Ingrediencje:


Żurawinowa wersja TEGO PRZEPISU.
+ żurawina
- orzechy
- jagody goji

Czary:


Jagody goji zastępuję żurawiną
Orzechów nie dodaję

piątek, 5 lipca 2013

Ciasto jogurtowe z czereśniami
Pastel de yogur y cerezas


Rwałem dziś rano czereśnie,
Ciemno-czerwone czereśnie,
W ogrodzie było ćwierkliwie,
Słonecznie, rośnie i wcześnie.


Gałęzie, jak opryskane
Dojrzałą wiśni jagodą,
Zwieszały się omdlewając,
Nad stawu odniebną wodą.


Zwieszały się, omdlewając
I myślą tonęły w stawie,
A plamki słońca migały
Na lśniącej, soczystej trawie.


(Julian Tuwim)
___________________________

Ingrediencje i Czary:
Czereśniowa wersja Tego placka
____________

Ingredientes y Hechicería:

Este mismo pastel, pero con cerezas

:)

czwartek, 4 lipca 2013

Wiśniowy budyń z frużeliną
Pudín de cereza


Spędziłam dziś cały dzień w kuchni. Nie było cudowania, raczej trochę monotonni. Przygotowywałam obiad dla koleżanki, której obiecałam, że nauczę ją robić pierogi. Z pierogowania nic nie wyszło, ale obiad i pogawędka były bardzo przyjemne.
Podczas jego przygotowania zorientowałam się, że nie miałam nic na deser.
Przejrzałam w myślach wszystkie szafki i lodówkę i przypomniało mi się, że mam jeszcze zamyszkowany budyń czereśniowy czy wiśniowy, wszystko jedno no i czereśniową frużelinę w lodówce!

Idealny duet.


- Mleko?
- Też było.

Kilka banalnych czynności zapamiętanych jeszcze z dzieciństwa i szybki deser gotowy. Może nie ma w tym wszystkim nic odkrywczego, ale czy zawsze musi być? Najważniejsza jest umiejętność cieszenia się z małych rzeczy.


A budyń, choć w Polsce jest doskonale wszystkim znany, dla mojej koleżanki okazał się być czymś nigdy wcześniej nie próbowanym.
Podobno smakowało :).
____________________________


Ingrediencje:

budyń wiśniowy lub czereśniowy
frużelina z wiśni lub czereśni z całymi owocami
mleko

Czary:

Budyń przygotować zgodnie z instrukcją na opakowaniu (chociaż ja polecam dodać mniej mleka, wtedy nie będzie taki rzadki). Gotowy budyń nakładamy do szklanych pojemniczków do 3/4 wysokości. Zostawiamy część budyniu. Odstawiamy do przestygnięcia. Nakładamy cienką warstwę frużeliny, którą przykrywamy następnie kolejną warstwą budyniu.

środa, 3 lipca 2013

Ślimaki drożdżowe z jagodami goji
Caracoles con bayas goji


Po raz pierwszy spróbowałam je zrobić 2 lata temu. Kompletna klapa, wyszły ładne, ale niejadalne...
Jednak moja mama zawsze powtarza ostrzegawczym tonem, kiedy się na coś upieram: KASIAAA, JESTEŚ UPARTA!
A, jestem!
Bo co?
Dlatego też postanowiłam skorzystać z wolnego czasu i zrobić coś innego niż muffiny. Miałam gdzieś jeszcze suche drożdże, więc zabrałam się za przeszukiwanie przepisów na bułeczki. W ten sposób natrafiłam na ten "wypróbowany", powiedziałam sobie,że tym razem musi wyjść. Nie byłabym jednak sobą, gdybym czegoś nie pozmieniała. I tak, moje ślimaczki wypełniłam mieszanką jagód goji, orzechów, cynamonu i goździków.
Tym razem wyszły :).
Polecam!
______________________________

Ingrediencje:
(na 10-12 bułeczek)*

Ciasto drożdżowe
3 szklanki mąki pszennej (tortowej, typ 500)
1/2 łyżeczki soli morskiej
3 łyżki cukru
1 szklanka letniej wody lub mleka (użyłam mleka)
2 i 1/2 łyżeczki suszonych drożdży instant
1/4 szklanki roztopionego masła

Nadzienie
1 i 1/2 łyżki cynamonu
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1/3 szklanki brązowego cukru
1/2 szklanki jagód goji
1/2 szklanki posiekanych orzechów włoskich
kilka owoców żurawiny

Ponadto:
1/4 szklanki roztopionego masła do posmarowania ciasta, oliwa do posmarowania bułeczek, roztrzepane jajko - opcjonalnie

* Podaję cały przepis, ja zrobiłam z połowy, wyszło mi 5 bułeczek.

Czary:

Wymieszać przesianą mąkę, sól, cukier. Do mleka dodać drożdże i mieszać przez chwilę aż się rozpuszczą. Mleko z drożdżami wlać do mąki razem z olejem lub roztopionym masłem. Wymieszać łyżką, następnie wyrabiać ręką lub hakiem do ciasta drożdżowego przez około 8 - 10 minut, aż będzie gładkie i nie będzie się kleiło. Wyjąć ciasto na stolnicę i wyrabiać przez minutę, uformować kulę, włożyć ją do czystej większej miski (ciasto podwoi objętość), wysmarowanej olejem, przykryć folią i wstawić do lodówki na jedną noc lub maksymalnie na 4 dni.

Mąkę przesiać i wymieszać z solą i cukrem. Drożdże wsypać do mleka i poczekać aż się rozpuszczą. Następnie wlać mleko z drożdżami razem z masłem. Wymieszać, po czym wyrabiać ręką około 10 minut. Wyjąć ciasto na stolnicę i wyrabiać przez ok. minutę; uformować kulę i włożyć do większej miski wysmarowanej olejem. Przykryć olejem i wstawić do lodówki na jedną noc (lub na nie więcej niż 4 dni).

W dniu pieczenia:

Jagody goji zalać ciepłą wodą,żeby zmiękły, odłożyć na kilka minut. Następnie odlać wodę, a jagody osuszyć na ręczniku papierowym. Żurawinę pokroić na małe kawałeczki.
Ciasto wyjąć z lodówki, wyłożyć na stolnicę i uformować kulę. Zawinąć w folię i odłożyć na ok. 20 minut. Następnie rozwałkować ciasto na prostokąt o wymiarach ok. 30 x 35 cm, na grubość ok. 6 - 7 mm. Posmarować roztopionym masłem z wierzchu, posypać cukrem zmieszanym z brązowym cukrem, a następnie jagodami goji oraz orzechami włoskimi. Zwinąć ciasto w roladę, rozpoczynając od dłuższego boku.
Pokroić na plastry o grubości 2,5 cm, ułożyć rozcięciem do góry w tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, zachowując około 3 - 4 cm odstępu między bułeczkami. Wierzch posmarować oliwą i przykryć luźno folią spożywczą. Pozostawić w ciepłym miejscu przez ok. 2h, aż bułeczki zwiększą objętość i połączą się ze sobą. Przed pieczeniem można posmarować bułeczki roztrzepanym jajkiem.
Bułeczki piec przez około 20 - 22 minut, w temperaturze 175C, aż się zrumienią.

Bułeczki najlepiej smakują na ciepło. Po wystudzeniu polecam wstawić je na 20 sekund do mikrofali.

Inspiracja: Kwestia Smaku

wtorek, 2 lipca 2013

Roladki z kurczaka z szynką jamón
Rollos de pollo con jamón


Czytałam dzisiaj słownik ... i wczoraj, i przedwczoraj też. Mimo to, słowa jakoś się mnie nie trzymają. Za to mam więcej czasu n zabawy w kuchni. Chociaż na to ochota też jakaś średnia. Zbliża się dzień wyjazdu, może to przez to ten dziwny nastrój?
Ostatnio "ślimakowałam" sobie trochę między garami, chociaż może Wy nazwalibyście to "roladkowaniem"? Tak naprawdę, to miałobyć szaszłykowanie, ale jako, że podczas gotowania często zbaczam z obranej wcześniej ściezki, postanowiłam zmienić trochę sposób wykonaniatego dania.


Przedstawiam Wam pomysł z przybliżonymi wskazówkami co do ilości, gdyż w kwestii gotowania, wszystko robię jakoś tak na oko, a że baterie w wadze mi już zeżarło, to nawet nie było jak zważyć mięska.
Pozdrawiam!!!
__________________________________

Ingrediencje:

mięso z piersi kurczaka lub indyka (2-3 małe piersi)
jamón (mogłoby być też prosciutto) (ok. 5 plastrów)
posiekana zielona papryka "włoska" lub zwykła (ok 1-2 łyżki)
sos pomidorowy (odrobina)(ok. 1 łyżki)
oliwa z oliwek (ok. 1 łyżki)
białe wino (ok. 1 łyżki)
oregano (suszone, ale najlepiej takie z ogródka) (wg uznania)
czosnek (1/2 ząbka)
sól (wg uznania)
pieprz (wg uznania)
słodka papryka w proszku (wg uznania)

Czary:


Mięso pokroić na długie pasy (im szersze tym lepsze, ale jak się nie da, to też wyjdzie).
Szynkę jamón, dodac drobno posiekaną zieloną paprykę. Wymieszać z posiekanym czosnkiem, dodać odrobinę sosu pomidorowego "tak na kolor", doprawić pieprzem i oregano, wymieszać. Przygotowaną mieszankę rozsmarowywać na paskach mięsa. Następnie zwijać w roladki, zaczynając od węższego końca. Gotowe roladki układać na blasze wysmarowanej oliwą. Następnie posmarować roladki mieszanką oliwy i białego wina. Posypać solą*, pieprzem słodką papryką w proszku (opcjonalnie).
Szynka jamón jest słonawa, także z solą lepiej ostrożnie.
Zapiekać w piekarniku, pod przykryciem z podziurkowanej folii aluminiowej, w temperaturze 175-180 stopni, przez ok 20 minut.

piątek, 28 czerwca 2013

Jabłkowe muffiny z czereśniami i orzechami
Magdalenas de manzana y cereza con nueces


Dziwnie mi.
Wyczekiwałam na dzień, w którym oddam wszystkie ćwiczenia z logiki, żeby móc o nich zapomnieć (no, przynajmniej do czasu ogłoszenia ocen). Dzień, który tym samym był ostatnim, który spędzał mi sen z powiek, zmuszając do "naukowych medytacji".
Co prawda to jeszcze nie koniec (zdecydowałam zostawić coś na wrzesień), niemniej jednak, jak na razie mam chwilę na mały oddech. W tejże chwili miałam się zajmować milionem przyjemnych rzeczy, na które nie miałam czasu w sesji. I co? Nie robię nic! Trochę gimnastyki przy praniu, sprzątaniu, uzupełnianiu lodówki... I to by było na tyle. Jakoś tak nic mi się nie chce. Musze naładować akumulatory i zająć się kilkoma sprawami przed powrotem...
Mimo wszystko ... rączki w mąkę wsadziłam :) i upiekłam fajne muffiny, które sobie wymyśliłam na biegu. Wyszły fajne, wilgotne i aromatyczne. Polecam :)!

_________________________________

Ingrediencje:

1 szklanka mąki pszennej (dałam pół na pół z integralną)
1/4 łyżeczki sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki mielonych goździków
1 mała paczka cukru wanilinowego (8g)
szczypta soli
40g brązowego cukru
10 czereśni (może być więcej)
2 łyżki posikanych orzechów włoskich
1 jabłko
1 jajko
1/4 szklanki roztopionego masła
1 łyżka jogurtu (np. naturalnego, chociaż ja dodałam herbatnikowego)

Czary:

Orzechy podsmażyć lekko na patelni (będą miały dzięki temu silniejszy aromat), odstawić. Czereśnie wypestkować, pokroić na malutkie cząstki (chyba, że wolicie duże kawałki). Jabłko obrać, zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Mąkę wymieszać z sodą, solą, proszkiem do pieczenia, cukrami, cynamonem, goździkami i orzechami.
Owoce wymieszać z przestudzonym masłem, jajkiem i jogurtem.
Następnie zmieszać mokre i suche składniki. Nakładać do foremek wyłożonych papilotkami (do 3/4 wysokości).
Piec 22-25 minut w 180 stopniach.

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Moje pierwsze brownie
Mi primer brownie

Jak zamienić czekoladowo-maślaną breję w najlepszy zakalec świata?



Nic prostszego! Chwycić przepis na brownie, składniki i zastosować się do wskazówek.
A wszystko to wychodzi człowiekowi najlepiej zawsze wtedy, kiedy musi się uczyć do egzaminu z socjolingwistyki :).
Urodziny mojego współlokatora były tak naprawdę tylko pretekstem... :P.
Baaardzo mi brakowało "paprania się" w kuchni i pstrykania fotek, siedząc na biurku i usiłując "złapać" dobre światło.



A teraz
...
do nauki!


__________________________________



Ingrediencje:


115g masła
90g ciemnej czkolady (dodałam pół na pół z mleczną)
2/3 szklanki cukru
2/3 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki kakao
1/4 łyżeczki soli
2 jajka

Czary:

Masło i czekoladę roztopić w garnku do uzyskania jednolitej masy (uważać, żeby się nie przypaliło, najlepiej po prostu mieszać ciągle).
Zdjąć z palnika, ostudzić lekko, dodać pozostałe składniki i dokładnie wymieszać, bądź zmiksować. Ja nie mam tutaj miksera, więc dodawałam po trochu dokładnie mieszając.
Masę przelać do małej formy (zalecana 20x20cm).
Piec w 160 stopniach przez 30/35 minut.

*Inspiracja: Moje Wypieki